Zespół w obliczu śmierci pracownika

"Kiedy mamy przywilej funkcjonowania w stabilnych, bezpiecznych okolicznościach, zwykle angażujemy się w codzienną pracę, rozrywkę, odpoczynek. Myśl, że coś mogłoby zaburzyć nasz codzienny rytm, wydaje się niepokojąca, abstrakcyjna. Krótko mówiąc – zbędna. Powtarzając sobie „mnie to nie dotyczy”, odrzucamy ją, spychamy na margines. Spróbujmy jednak przez chwilę się nad nią pochylić, za przykład biorąc jedną z najtrudniejszych sytuacji – śmierć bliskiej osoby."

Polecamy artykuł naszego autorstwa, który ukazał się na blogu Pani "Jak zarządzać po ludzku":

http://www.jakzarzadzacpoludzku.pl/zespol-a-smierc-pracownika/